I tak wszystko się zaczęło...

Kiedy w upalne dni rozpoczęliśmy szukanie miejsca idealnego, szybko okazało ,że idealnego tylko dla nas a w zasadzie dla mnie. Byli tacy co nie wierzyli ,że moze się udać. Odwiedziliśmy miejsca przeróżne tylko po to aby spełnić nasze kolejne marzenie.

Stodoła w klimacie Boho Glamour , sielskie życie, konfitury, zboże i kieliszek dobrego wina.

Udało się zachować prawie w całości stare zabudowania w siedlisku , jednak większa część podniszczonych budynków wymagała niezłej renowacji. I człowiek głupi jest, że jak się uprze to nie ma co.

Kupiliśmy 12 000 m 2 powierzchni i co dalej?

Czas leci, trawa rośnie jak szalona i rozpoczęła się bajka pięknych ogrodów, cudnych fontann i gwaru przy palenisku w ciepłą lipcową noc ...

Ale zanim..........

To nie jest takie łatwe. Czas robi swoje a trawa znowu rośnie jak szalona. Każdego dnia i następnego robisz dokładnie to samo. Nosisz , burzysz, budujesz , czyścisz , planujesz a efektów nie widać. Tak minął rok ciężkiej pracy i nadziei ,że w końcu w tym naszym pobojowisku zobaczymy to co w myślach , to co w marzeniach.

I znowu zima przykryła kolejny raz wszystko to co zdążyliśmy oczyścić , zaglądamy na działkę i ręce opadają.

Aż w końcu następuje przełom, światełko w tunelu bo nadchodzi wiosna , przyroda budzi się do życia klamka zapadła. Koniec zabawy. Albo teraz albo nigdy . Przyśpieszamy tak,że nowe pracy idą w tempie światłowodu wreszcie ukazując to co zrobiliśmy do tej pory.Nagle wszystko się zmienia z dnia na dzień. A może tak jest ,że jak czegoś bardzo pragniesz to po prostu się dzieje nie wiedząc skąd i jak.

Każdego ranka mam nadzieję,że już niedługo się zobaczymy i chociaż w przyspieszonym tempie to z nienaganną starannością oddamy całe nasze moce aby dnie i noce spędzone w Hacienda & Co. były wyjątkowe

Ale o tym już następny post będzie , potrzymam Was jeszcze chwilkę w niepewności


Hacienda & Co.



85 wyświetlenia0 komentarz

©2023 by Charlotte McCoy. Proudly created with wix.com